W Helutku jest Geniusz. Mama o Geniuszu wie już od dawna, a właściwie od momentu jak Helutek się urodził. Bo jak Helutek się urodził, i Mama go po raz pierwszy przytuliła, i po raz pierwszy na niego spojrzała, to od razu zobaczyła Geniusza.
Geniusz jest w Helutku. Ale żeby zobaczyć Geniusza, to trzeba kochać Helutka tak mocno jak Mama. Albo raczej prawie tak mocno, bo przecież Mama kocha Helutka najmocniej na świecie. I wtedy widać Geniusza...
A jak się ujawnia Geniusz? No na przykład tak:
Helutek powiedział niedawno do Babci:
- Babcia weź mnie na kolana, to zagram wam koncert fortepianowy. Geniusz mnie nauczył.

Helutek jest jeszcze malutki i sam przy pianinie siedzieć nie potrafi. W ogóle Helutek ciągle jeszcze ma problemy z siedzeniem. Ale ponieważ w Helutku jest Geniusz, to Helutek zagrał najpiękniejszy koncert fortepianowy, jaki Mama i Babcia w życiu słyszały. I Mama od razu wiedziała, że to jest sprawka Geniusza...