Monday, January 31, 2011

Thursday, January 27, 2011

Brakuje nam czasu - Running out of time...

Brakuje nam czasu. Na spotkania, na odpoczynek i przede wszystkim na pasje. Wiec umknelo ogolnej uwadze, ze Mama zaczela fotografowac. Tak troche bardziej na serio i juz nie tylko do szuflady. I takie sa tego wyniki - pierwsza i miejmy nadzieje, ze nie ostatnia sesja:




Tuesday, December 21, 2010

Mama's Projekt - Website

Still under construction but comments are welcomed: MAMA's WEBSITE. Thanks!

Sunday, December 12, 2010

Hela


PS. Plan jeszcze na ten rok: obciąć włosy Helence...

Friday, December 10, 2010

O tym, jak Mimi zaczynała chodzić...

Co prawda już dawno, bo jakiś miesiąc temu, ale wyglądało to tak:

Thursday, December 9, 2010

Weihnachtsfeier von Lilly läuft


i jeszcze koncert:

Jeśli dziecko się grzecznie samo bawi w pokoju...

to zawsze jest to podejrzana sprawa...

Sunday, December 5, 2010

Listopad się skończył...

...tyle się wydarzyło... a Mama dopiero teraz przegląda zdjęcia.

Po pierwsze, Mimi zaczęła w listopadzie chodzić. Mimi bardzo lubi chodzić. Ale tak najbardziej ze wszystkiego, to Mimi lubi się wspinać. A krzesełko Heli jest wprost wymarzonym miejscem na wspinanie:


Po drugie, to Mimi uwielbia się kąpać - sama, w wielkiej wannie. A jak już się jej kąpiel znudzi, to wtedy woła Mamę:



Po trzecie, to Mimi bardzo lubi jogurt. Zwłaszcza kiedy jogurt je Helenka. Zresztą Mimi zawsze przychodzi ochota właśnie na to, co je Helenka:



A co u Heli? Hela zawzięcie ćwiczy balet, bo lekcje już niedługo się zaczną:



Hela masowo produkuje świąteczne prezenty:


Pięknie zajmuje się swoją siostrzyczką:


I spotyka się ze swoimi Koleżkami. A ponieważ ostatnio napadało nam tyle śniegu, że wózkiem do parku nie da się dotrzeć, a Mimi nie umie jeszcze trzymać się sanek, to z Koleżkami Helutek najczęściej spotyka się w domu:






Ach! I jeszcze Helutek był na urodzinach u Mattiego, gdzie Mama robiła zdjęcia:

Saturday, December 4, 2010

Saturday, November 20, 2010

Mama, piti!

- Mama, piti! - krzyknął do Mamy Helutek.
- Ale jak ty mówisz do Mamy? - zapytała oburzona Mama.
Helutek zastanowił się chwilkę i odpowiedział: - Ja řikam po czesku, Mama.